Tyle razy byłam gosciem w Twoim domu ! Serdecznie dziekuje

woda- czasami groźna i niebespieczna

Dzisiaj będzie bardzo nie typowy tekst bo nie będzie w nim mowy o kosmetykach ;)

Opowiem wam o moim największym "nałogu" wiele ludzi się go boi bo wie że jest to nie bezpieczne!
 lecz znajduje sie wiele osób które przeliczają swoje siły na zamiary i nie dają rady:(

Wiecie juz co to jest;)
Otóż uwielbiam pływać gdy to robię czuje się jak ryba w wodzie :)
Po prostu uwielbiam sobie płynąć daleko przed siebie i po prostu nie czuć pod nogami dna :) ale zawsze pływam trzeźwa i panuje w danym momencie nad wszystkim...

Ale ten post nie  ma być o mnie:)
 chciałam wam przypomnieć jaka woda może być nie bezpieczna tylko dla tego że my czasami nie myślimy...

Jak chodziłam do liceum pani  wuefistka ostrzegała nas przed wszystkimi dmuchanymi zabawkami dla Dzieci :(
Bo wkładając nasze dziecko w np. koło do pływania twierdzimy że jest bezpiecznie jednak zawsze jest to pozorne bezpieczeństwo bo przestajemy je obserwować tu przykład z zycia wzięty;


Dziecko przewróciło się będąc w kole ratunkowy i niestety utopiło sie pod nogami mamy bo ta rozmawiała z koleżanką i nie zwróciła uwagi na dziecko!!!
Gdy sie opamiętała dziecka nie dało sie uratować!!!!

Pamiętajcie wystarczy tylko chwila aby stała się tragedia:(
 dziecko nie zawoła bo ma buzie pełną wody .... Ja wiem że dla matki pochowanie własnego dziecka jest straszna tragedią dlatego proszę was uważajcie na swoje pociechy :)


Wiem jakie to trudne bo mój dwuletni synek sam z radością pcha się do wody na nikogo nie Czekając ;) (juz 4-latek mający 3- letnia siostrę)
Ale tłumaczę mu że wolno mu tylko z kimś dorosłym wejść i zawsze jestem blisko niego nawet trzymam go za rękę lub bawimy sie i kręcimy fikołki skaczemy w wodzie przecież to sama radość widzieć uśmiech dziecka:)

Dzisiaj oglądałam film na you tubę;
Matka zostawiła dziecko w kamizelce na brzegu i zapomniała o nim gdy zauważyła że córki nie ma okazało się że prąd ja porwał  dalego od brzegu żeby dziecko uratować trzeba było wzywać ratowników na motorówce... Szczęście w nieszczęściu dziewczynka siedziała bardzo stabilnie w kamizelce :) dzieki temu żyje miała tylko 10 mies.
 Ilu z nas by spanikowało widząc że jesteśmy tak daleko od brzegu?...
Co mnie dziwi dziewczynka po przewiezieniu przez ratowników do matki wyglądała bardzo bobrze !!?? Była długo w wodzie na pełnym słońcu bez czapeczki gdzie tak małe dziecko powinno się pluskać po ok 10 min i to w cieniu....
Aż mi się łezka w oczach zakręciła to było straszne jak na to patrzałam!!!

Na pewno znacie więcej takich faktów z życia trzeba o tym mówić głośno żeby uświadomić jak najwięcej ludzi!!!
Pamiętajmy to tylko kilka sekund i może zabraknąć kogoś z Twoich!! naszych bliskich :(

Moj brat w czasie technikum po wakacjach szedł razem z całym gronem kolegów gimnazjalnych żegnał kolegę z klasy bo utonął!!!

Woda nie jest straszna nie trzeba się jej bać...
Straszna jest głupota człowieka ㅠ.ㅠ
Bo  naraża nie tylko siebie ale też najważniejsze osoby w życiu....
Tylko sekunda może zadecydować o naszym Być albo nie być!!
Teraz dużo sie słyszy o utonięciach nie tylko dzieci !!! Wciąż zapomInamy że My ludzie toniemy
 W CISZY!!!!

Tak naprawdę nikt nie krzyknie że się topi!!! nawet nie będzie w stanie dać Ci znaku że jest coś nie tak .... Bo właśnie w tej chwili będzie starał złapać oddech ... Albo po prostu pokona go strach i nie będzie walczył( ...)  utonie!!! pozostaną tyko słowa;
 Przecież wszystko było w porządku!
 Nie wołał pomocy...
Nie miał jak wołać bo walczył o powietrze a potem zachłysnął się woda w takiej sytuacji nawet nie masz pojecia czy masz grunt pod nogami....przestajesz myśleć racjonalnie!!!

Dziękuję

 miłego wakacyjnego wypoczynku nad wodą ;)


Przeczytajcie również ten artykuł
http://vikanova.co.uk/dzieci-tona-ciszy/

Komentarze

Popularne posty