Tyle razy byłam gosciem w Twoim domu ! Serdecznie dziekuje

Najwspanialszy dzień dla mnie - Święto mojej córki ;)

Hej wszystkim
Chciałam się wam pochwalić bo dzisiaj jest bardzo wyjątkowy dla mnie dzień!!!

Dokładnie trzy lata temu o godz 0.23 urodziłam wspaniałą kochaną córeczkę!!!
Dzisiaj pamiętam ten dzień jakby to było wczoraj ;)

Rano poszłam na wizytę do lekarza aby się zbadać i zobaczyć czy wszystko w porządku ;)
Pamiętam że było juz po wyznaczonym czasie porodu ;)
Z córką było wszystko w porządku ;) ale nie spieszyło jej sie na świat ;) Cały czas kopała swoja mamusie w brzuszku!!
Najczęściej gdy czuła że jej mama przytula braciszka Zazdrośnica!!
Pamiętam że na ta wizytę zabrałam starszego synka który miał juz ok 1.5 roku i za bardzo nie chciał sam chodzić
Tylko z mamą za rękę!!!
W poczekalni zobaczył jak mniejszego od niego chłopczyka który sam  chodzi i po południu synek już nie potrzebował mojej pomocy!!!
Bo spróbował swoich sił ;)
Jego uśmiech gdy do mnie sam szedł ;)
Wiec jak widzicie jest to dla mnie podwójne święto!!!
Przed porodem zdążyłam sie pobawić z synkiem popracować w barze!!!
Po południu położyłam syna spać usiadłam na chwile....(gdzieś ok 15-16)
I zaczęło się Już wiedziałam ze trzeba brać torbę i jechac do szpitala ;)
Ucałowałam synka i pojechałam samochodem!!!
Oczywiście na izbie przyjęć najpierw wypełnianie papiórków!!! W tym czasie oczywiście liczyłam co ile minut mam skurcze (jezeli są krócej niż 4min i dystans sie zmiesza poród sie zbliża!!!)
Prawie godz czekałam na lóżko :(
Gdy zaprowadzili mnie na sale porodową zbadali, podłączyli kroplówkę, ....i  czekaliśmy ok godz 21 położna stwierdziła że poród się zatrzymał i przeniosą mnie do pokoju bo na porodówce sie nie prześpię!!!!
Protestowałam mówiąc że niedługo urodzę
Jednak kazali mi opuścić sale i umieścili w pokoju z inna ciężarną mamą ;)
Pamiętam jak oglądałyśmy "Perfekcyjną Panią domu"...
Zamieniłam kilka słów z nią na temat tego programu
Czy na prawdę perfekcyjny dom istnieje!! Itp...
Pamiętam jak mnie zaczął boleć brzuch i krzyż jednocześnie!!
Koleżanka zawołała położna i poszłam za nią ciągnąć swoja dużą walizkę  na porodówkę!!!!
Po paru minutach miałam juz swój kochany skarb
Takie śliczne małe maleństwo!!!
Pamiętam ze było mi smutno bo nie mogłam nic mu powiedzieć ze jadę do szpitala!!!
Na drugi dzien jak synek przyszedł z ojcem i wujkiem przywitać siostrę ubrany był w
SKARPETKI SPODNIE OD PIŻAMKI I GRUBY WEŁNIANY SWETEREK !!!!
Troszkę był na mnie zły (pierwsza noc bez mamy!!)
Nawet siostry nie chciał zobaczyć taki był zazdrosny!!!
Dzisiaj niestety jestem za granica i nie mogę towarzyszyć mojej córci w Naszym świecie
Ale wiem że nadrobimy to ;)
JEDNE URODZINY NIJAK SIE MAJA DO NASZEGO LEPSZEGO ZYCIA;)
Kocham Cię córeczko
Sto lat ;)
Jesteś śliczna i mądra!!
Niedługo sama to przeczytasz;)
Mam nadzieje na fajnie wam się czytało Jak wy,wspominacie dzien w którym przywitaliście swoje pociechy??

Popularne posty