sprawa w sądzie

*****
Dzisiaj jest 22 września Jestem strasznie zestresowana bo dziś odbędzie sie sprawa w sadzie o prawo nad moimi dziecmi :(


W realnym toku sprawy wygrała bym Ja no ale niestety aktualnie jak mi powiedziano nie mogę opuścić Uk ....
Wiec reprezentować mnie w sądzie będzie Pani adwokat ;)
Jutrzejszy dzień będzie pełen napięcia !!!
Bo nie wiem co się stanie:(
Najgorsze jest to ze będzie tam najbliższa mi rodzina i z tego co wiem to chcieli by  moje dzieci zostały z ich biologicznym Ojcem:(
Nie macie pojęcia jakie to jest okropne dla mnie !!!
Moja rodzina stanęła i zawsze jest po stronie mojego oprawcy człowieka który przez prawie 5 lat mnie; bił, upokarzał i znęcał się psychicznie :(
Gdy od niego odeszłam a w zasadzie uciekłam( bo tak to sie nazywa jezeli zostawiasz tam wszystkie Twoje rzeczy komputer i najdroższe twojemu sercu dzieci)...
Wiem jest to straszne ze moje skarby zostały z ich ojcem ale w tej chwili nie dzieje sie im krzywda i są niby bezpieczne:(
Dzisiaj bym ich nie zostawiła ale w tamtej chwili byłam wrakiem człowieka :(
Bałam sie każdego wypowiedzianego słowa na głos :(
Niedawno znalazłam artykuł o związku patologicznym czytając go miałam wrażenie ze czytam o sobie???
Jedyna różnica była taka że ja próbowałam odejść coś zmienić szukałam pomocy i zawsze zataczałam koło wracając do punktu wyjścia :(
****
Skomentujcie to jak chcecie ale pamiętajcie że kij ma zawsze dwa końce :(
*****
Buziaczki pa pa